Archive for Lipiec, 2011

Auć. To bolało. Ostatnia, ósma część ekranizacji siedmioczęściowej sagi, dała ciała, podobnie zresztą jak poprzednia. Twórcy przeznaczyli więcej czasu w kadrze dla ładnych efektów specjalnych, niż chociażby sensownych dialogów. I wszystko po to, by zadowolić masy. Panie Yates, misja wykonana. Druga część „Insygniów śmierci” bije wszelkie możliwe rekordy w box office. Szkoda, że kosztem książki, […]