Wielki reżyser w wielkim stylu – nasza recenzja „Social Network”

18Paźdź10

Twórca „Seven”, „Fight Club” i „The Game” – David Fincher – robi film o powstaniu Facebooka, najpopularniejszego serwisu społecznościowego na świecie. Pierwsza myśl: To coś co muszę zobaczyć. Oczekiwania były spore, ale ten obraz wzniósł się wysoko ponad nie.

https://i1.wp.com/c0181321.cdn.cloudfiles.rackspacecloud.com/PHoLFurtC1OIsq_1_m.jpg


„The Social Network” opowiada o stworzeniu najpopularniejszego obecnie serwisu społecznościowego na świecie – Facebooka i jest swego rodzaju biografią jego twórcy – Marka Zuckerberga. Akcja toczy się wokół dwóch spraw sądowych wytoczonych Zuckerbergowi. Pierwsza dotyczyła oskarżeń o kradzież pomysłu na samą stronę, jakiej miał się dopuścić. Drugą wytoczył były przyjaciel i biznesowy partner Zuckerberga, który został wyeliminowany z grupy właścicieli praw do strony.

https://i1.wp.com/1.fwcdn.pl/ph/82/58/528258/201830.1.jpg

Tym obrazem Ficher udowadnia fanom swój olbrzymi talent. Nie wybrał łatwej drogi, na którą zboczyło wielu przed nim, i nie ukazał Marka Zuckerberga jedynie w jednym świetle: dobrym czy złym. Pokazał on geniusz założyciela Facebooka, ale także w fantastyczny sposób przedstawił jego kompleksy. Których było sporo.

Gra aktorów fenomenalna. Jesse Eisenberg, Andrew Garfield i Justin Timberlake są niesamowici. Brenda Song, znana głównie z seriali Disney Channel, również udanie w roli psychopatycznej dziewczyny jednego z głównych bohaterów.

https://i0.wp.com/1.fwcdn.pl/ph/82/58/528258/201835.1.jpg

Wspomnieć trzeba również o znakomitym i zadziwiająco spójnym scenariuszu Aarona Sorkina. Rzadko zdarza się okazja obejrzeć film obyczajowo-biograficzny, z jednej strony poruszający, intrygujący, a z drugiej niesamowicie bawiący. Co najmniej kilka razy skręcałem się ze śmiechu.

Czy Mark Zuckerberg, o którym w końcu ten film jest, powinien być zadowolony z tej biografii? Mimo wszelkich wątpliwości, myślę jednak, że tak. Bo lepiej, żeby mówili źle, aniżeli mieliby w ogóle nie mówić. Byle by nie przekręcali nazwiska.

https://i1.wp.com/1.fwcdn.pl/ph/82/58/528258/201837.1.jpg

Klimat tworzy nastrojowa muzyka Trenta Reznora i Atticusa Rossa.

„The Social Network” to pełna humoru i świetnie zrobiona od strony technicznej produkcja. Powinna zadowolić każdego widza, który po filmie spodziewa się inteligentnej rozrywki i z pewnością jest warta poświęconego czasu i uwagi.

nowepogloski



No Responses Yet to “Wielki reżyser w wielkim stylu – nasza recenzja „Social Network””

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: