Roman Polański wolny – koniec z aresztem domowym

12Lip10

Dziś rano szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło, że polskiego reżysera Romana Polańskiego nie obowiązuje już areszt domowy. Nie będzie zatem jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.

https://i1.wp.com/m.onet.pl/_m/a59cc6233524c820e52ccdcb466b9313,9,1.jpg

Areszt domowy Romana Polańskiego


Gdyby nie podjęto takiej decyzji, Polański najprawdopodobniej w przeciągu kilku miesięcy zostałby wydany w ręce amerykańskich władz, przesłuchany i osądzony przez tamtejszy rząd.

Decyzji nie podjęto, więc twórca między innymi „Autora widmo” mógł śmiało opuścić strzeżoną do niedawna przez policjantów willę w kurorcie Gstaad. Mógł i zrobił. Zaledwie kilka godzin po tym, jak władze Szwajcarii zdecydowały, że nie wydadzą go Stanom Zjednoczonym.

Nie wydadzą definitywnie. Bowiem Amerykanom nie przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji.

Dziś rano poinformowałam adwokata pana Polańskiego, a także ambasadorów Stanów Zjednoczonych, Francji oraz Polski o tej decyzji – powiedziała na konferencji prasowej krótko po godzinie 14 szwajcarska minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf. Ograniczenie wolności pana Polańskiego zostało już uchylone – dodała.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych z wielkim zadowoleniem przyjęło decyzję Szwajcarii o zwolnieniu Polańskiego – stwierdziła wiceminister spraw zagranicznych Grażyna Bernatowicz.

Przypomnijmy, że Polański w 1978 został oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey. Zawarł ugodę z prokuraturą, jednak przed ogłoszeniem wyroku wyleciał do Paryża. W swej autobiografii oskarżył matkę Samanthy o podsunięcie mu córki i szantaż w celu zdobycia pieniędzy. Samantha wystąpiła do sądu o umorzenie sprawy, co ma oszczędzić dalszych cierpień jej i jej rodzinie.Na początku maja 2009 roku sąd w Los Angeles odrzucił wniosek wybitnego reżysera o umorzenie sprawy. 26 września 2009 został zatrzymany po przylocie na lotnisko w Zurychu. Podstawę do zatrzymania stanowił amerykański nakaz aresztowania.



4 Responses to “Roman Polański wolny – koniec z aresztem domowym”

  1. 1 Profesor

    Bardzo dobra wiadomość. Również dlatego. że wskazuje, że amerykański system prawny nie jest zgodny z systemem europejskim. Kara śmierci, mechaniczne sumowanie wyroków więzienia (co powoduje absurdalne skazania na ponad 200 lat pozbawienia wolności), brak instytucji przedawnienia (co wskazuje, że kara jest zemstą, a nie drogą naprawy przestępcy), obsesje seksualne niektórych sędziów (sprawa odsiadującego długoletni wyrok Polaka oskarżonego o molestowanie seksualne przybranej córki w związku z jej umyciem – i w ogóle nakaz mycia dzieci przez ojców w rękawiczkach), absurdalne wyroki niektórych sędziów (np, zasądzenie odszkodowania dla kobiety, która oblała się gorącą kawą w McDonaldzie), a z drugiej strony dziwaczne możliwości zawierania ugody z sędzią lub prokuratorem, każą być bardzo ostrożne w automatycznym akceptowaniu wyroków sądów amerykańskich przez społeczeństwa europejskie

  2. 2 malgo

    Zgadzam sie z Profesorem. Przede wszystkim ciesze sie z tej racjonlnej decyzji. Niech Polanski nakreci teraz dobry film – o Amerykanskim systemie prawnym najlepiej.

  3. 3 Professoressa

    Uważam, że decyzja szwajcarskiej minister sprawiedliwości była jak najbardziej słuszna i cieszę się z takiego zakończenia tej historii. Zapewne większość z nas – i tu zaliczam się do większości – uważa że każda forma przemocy fizycznej, a szczególnie zgwałcenie osoby nieletniej jest ohydnym przestępstwem i powinno być surowo ukarane. Jednak 30 lat temu Polańskiego nie ukarano, a więc pewnie nie wszystko było do końca jasne i oczywiste. Śledząc informacje w sprawie Polańskiego, odnosiłam wrażenie, że komuś zależało by po prostu Polańskiemu „dowalić” a przy okazji zrobić karierę. Wskazuje na to także fakt nie uznania wniosku Samanthy o umorzenie sprawy, a uważam że w tej sytuacji głos ofiary powinien być rozważany jako decydujący.

  4. 4 Nieprofesor

    Wpisując do google’a „polański pedofil” dostajemy 177,000 wyników, a „polański gwałt” 71,500. Warto pamiętać, że oskarżony został w końcu tylko o „statutory rape” – a nie pedofilię czy gwałt. Gwałt statusowy (tak to się tłumaczy?) to każda forma seksu osoby pełnoletniej z nieletnią, nawet za obopólną zgodą. Cieszę się, że w końcu wypuścili na wolność tego efebofila


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: