Nauczyciele czy uczniowie – którzy to ci dobrzy?

31Mar10

Od lat większość nauczycieli nie jest darzona przez uczniów sympatią, podobnie w drugą stronę. Z czego może to wynikać? Po czyjej stronie stoi najczęściej wina? Różnie z tym bywa. Tym razem przesadził nieletni. To miał być głupi wygłup, mogło się skończyć tragedią.


W miniony czwartek podczas lekcji w jednej ze szczecińskich szkół ponadgimnazjalnych uczeń podpalił wystającą z kieszeni swetra nauczycielki chusteczkę higieniczną. Kobiecie nic się na szczęście nie stało. Sprawcy grozi kara do trzech lat więzienia.

Uczniowie, którzy byli podczas zdarzenia w klasie, nie chcieli powiedzieć, kto podpalił chusteczkę. Policjanci przesłuchali wszystkich świadków zdarzenia i po przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego ustalili, kto dokonał tego czynu. 17-latek przyznał się do winy.

Dlaczego chłopak to zrobił? „Tłumaczył, że chciał tylko podpalić chusteczkę, żeby po klasie rozniósł się brzydki zapach i żeby przerwano lekcję. Gdy chusteczka się paliła, wyciągnął ją z kieszeni, rzucił na podłogę i przydeptał butem” – powiedział Łukasz Famulski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej w Szczecinie.

Źródło: tvn24.pl



2 Responses to “Nauczyciele czy uczniowie – którzy to ci dobrzy?”

  1. 1 Marek

    Są o wiele lepsze, bardziej subtelne, sposoby wykańczania nauczycieli. Wszystkim uczniom polecam książkę Rudyarda Kiplinga (tego od Księgi Dżungli), która opisuje jak inteligencją, cierpliwością i wiedzę można skutecznie uprzykrzyć życie tym nauczycielom, którzy się nas czepiają. A biada uczniom gdy tytuł ten wpadnie w ręce nauczyciela (na szczęście mało który nauczyciel jest na tyle mądry by książkę zrozumieć).

  2. 2 Profesor

    Walka między pokoleniami jest trwałym zjawiskiem, od którego zależy rozwój ludzkości. Młodzi, uczniowie, sa radykalni i chcą zmieniać świat. Starzy, nauczyciele, sa konserwatystami i boja się zmian. Równowaga z lekkim wskazaniem na radykałów jest gwarantem postępu bez wielkich ofiar. Gwałtowne rewolucje zawsze niosą straty i szkody, chociaż w ogólnym rozliczeniu zazwyczaj są korzystne. Wielka Rewolucja Francuska jest uważana za zdarzenie bardzo pozytywne, ponieważ zapoczątkowała powstanie nowoczesnej demokracji. Ze względu na towarzyszące jej okrucieństwa w XIX wieku była równie nienawidzona, jak dziś w Polsce Rewolucja Bolszewicka (za 200 lat może będzie uznana za rzecz pozytywną?). Front walki starego i młodego przebiega przez szkołę – nauczyciele mają władzę, młodzi – inwencję, przebiegłość i odwagę. W walce między pedagogami i uczniami ci pierwsi są skazani ostatecznie na przegraną i zdają sobie z tego sprawę. Stąd starożytne przekleństwo – „Bodajbyś cudze dzieci uczył!” Ale młodzi, jeżeli przeżyją, sami ku swemu zdziwieniu staną się starymi dziadami narzekającymi na swoich synów i wnuków. I tak w kółko świat się toczy


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: