Brożek: Miałem wolne od mediów

28Sty10

Wywiad z Pawłem Brożkiem ukazał się w „Przeglądzie Sportowym”. My prezentujemy jego dużą część.

Paweł Brożek – najlepszy snajper Wisły Kraków


Czy wiosną na boiska ekstraklasy wróci ten dawny, dobry Paweł Brożek?
Mam nadzieję, że wiosną będę grał lepiej niż w pierwszej rundzie. Jesienią nie mogłem przeprowadzać dynamicznych akcji sprintów, zwrotów. Najgorszy był jednak ból przy każdym mocniejszym kopnięciu piłki, prawą czy lewą nogą. To mi przeszkadzało normalnie grać.

Jak długo jeszcze będzie się pan leczył?
Liczę, że pojadę z Wisłą na drugi obóz, do Hiszpanii. Trudno jednak powiedzieć, z jakimi obciążeniami będę tam ćwiczył.

Zdąży pan na pierwszy ligowy mecz Wisły z GKS Bełchatów?
Zwiększyłem obciążenia na siłowni i w biegu, ale nie kopnąłem piłki od dwóch miesięcy. Jeśli pojadę do Hiszpanii, to chcę zagrać przynajmniej w jednym sparingu. Myślę, że byłbym wtedy gotów na inaugurację.

Dwa miesiące bez piłki to pewnie katorga?
Jest to problem, ale pamiętajmy, że po kontuzji kolana szybko doszedłem do optymalnej formy fizycznej, więc pod tym względem się nie martwię. Mogę się martwić o sprawy czysto piłkarskie, kłopoty z czuciem piłki, ale jest jeszcze czas, żeby te wszystkie braki nadrobić.

Lekarze powiedzieli, że pański uraz fachowo nazywa się „zwapnieniem i zwłóknieniem na przyczepie mięśnia przywodziciela ze spojeniem łonowym”. Dlaczego do niego doszło?
Dokuczało mi kolano, kręgosłup i te wszystkie sprawy razem złożyły się na to, że powstała kontuzja.

Zdecydował się pan zachowawczo wyleczyć ten uraz. Tak bardzo pan nie lubi chirurgów?
Ingerencja chirurga to ostateczność. Były przymiarki, żeby to zoperować, ale nie miałbym stuprocentowej pewności, że wrócę do normalnej dyspozycji. Gdybym poddał się operacji, pauzowałbym przez trzy miesiące. Prawdopodobnie nie byłbym w stanie pomóc drużynie wiosną.

Przepadło panu pierwsze zgrupowanie klubowe, a przede wszystkim także wyjazd z reprezentacją do Tajlandii.
Czy ja wiem? To ciężki okres, żeby się pokazać selekcjonerowi. Chłopaki mieli przecież miesiąc przerwy i nie mogli być w optymalnej formie. I nie mieliśmy tam przeciwników z najwyższej półki. Zrobię wszystko, żeby wrócić do reprezentacji, ale już jako zdrowy piłkarz. Jeszcze nie miałem okazji zagrać u selekcjonera Smudy, lecz do Euro są jeszcze ponad dwa lata.

Przez ostatnie miesiące było o panu cicho.
Cieszy mnie to. Zimą nie gra się meczów i miałem wolne od mediów. Mogłem w spokoju skupić się na rehabilitacji.

Ale człowiek, który przyzwyczaił się do życia w blasku…
Ja się nie przyzwyczaiłem. Nie lubię blasku. Jestem spokojnym człowiekiem. Zdaję sobie sprawę, że rozmowy z mediami, przed i po każdym meczu, to część mojej pracy.

To jest pierwsze okienko bez żadnych ruchów, zapytań z zagranicy?
Zapytania są, ale z powodu mojej kontuzji niektóre kluby zrezygnowały.

Które?
Różni menedżerowie chodzą. Była Rosja, była Anglia, były Niemcy, ale tak jak w poprzednich okienkach transferowych, oni tylko chodzą…

Anglia to Premiership?
Tak, Premiership. Ale na ten temat już wystarczy.

Reklamy


No Responses Yet to “Brożek: Miałem wolne od mediów”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: